Psycholog Gliwice
Jak wygląda pierwsze spotkanie?

Nic tak nie straszy jak niepewność i pierwszy raz 🙂

Gdy idziemy pierwszy raz w całkiem nowe miejsce i poznajemy nowego człowieka – mamy prawo czuć się niekomfortowo. Wielu pacjentów, zgłaszając się, dzieli się ze mną swoimi obawami, że nie będą wiedzieli, co powiedzieć, jak rozpocząć dyskusję, czy zdołają się otworzyć, a nawet… czy nie pomyślę, że: „coś z nimi nie tak” i wezmę do nich kartotekę.

Prawda jest taka, że gdy przychodzisz do mojego gabinetu, to wsiadamy do jednego auta, które Ty prowadzisz, a ja siedzę na miejscu pasażera – dając wskazówki, prosząc, abyś się baczniej rozejrzał i zwrócił uwagę na szczegóły, których wcześniej nie dostrzegałeś. Nasz cel podróży jest wspólny, taki sam! Chcemy, abyś mniej cierpiał i odnalazł spokój w swoim życiu.

Wracając do danych technicznych dotyczących pierwszej sesji: mam ważną zasadę, której staram się przestrzegać i o to samo proszę moich pacjentów. Na pierwszym spotkaniu zbieram oczywiście wywiad, proszę, abyś opowiedział/a o problemie, który sprawił, że do mnie trafiłaś/eś. Jednak oprócz tego dzieje się coś magicznego, coś, czego nie da się opisać w liczbach, w badaniach czy czasami nawet w słowach. Chodzi o relację, którą nawiązujemy.

Bardzo często nasza pierwsza sesja jest najważniejsza z tego powodu, że są na niej podejmowane ważne decyzje. Po pierwszych spotkaniach zawsze proszę pacjentów, aby „przespali” (dosłownie!) się ze swoimi emocjami i zastanowili się, czy ten człowiek (w tym wypadku ja) to ten właściwy.

Dlaczego to tak ważne? Bo według mnie relacja, ta między nami, która sprawi, że znajdziesz miejsce, w którym będziesz czuł się bezpiecznie i komfortowo, to połowa sukcesu. Pomyśl, gdyby pasażer auta, które prowadzisz, sprawiał, że jesteś zestresowany i niepewny – jak to działałoby na Ciebie jako kierowcę? A na ile pomógłby w skupieniu i dokładnej analizie drogi fakt, że ten pasażer byłby Twoim „komfortowym człowiekiem”?

Podczas naszego spotkania opiszę Ci, najdokładniej jak umiem, jak będzie wyglądała nasza wspólna podróż. Odpowiem na Twoje wątpliwości i zrobię, co w mojej mocy, abyś czuł/a się komfortowo. Potem już tylko Twoje decyzje i… jedziemy razem!

Kim jest ten psycholog i co on właściwie robi?

Martwe punkty (blind spots) – nawet najlepszy kierowca ma obszary, których nie widzi w lusterkach. W psychologii nazywamy to „Oknem Johari”. Istnieje obszar „ślepy” – to, co widzą w nas inni, a sami tego nie dostrzegamy. Ja jestem dodatkowym lusterkiem wstecznym.

Opór jako zaciągnięty hamulec ręczny. Często pacjent mówi, że chce zmiany, ale podświadomie „dusi hamulec”. Zygmunt Freud opisał opór jako naturalny mechanizm obronny. Twój silnik wyje, a my stoimy w miejscu.

Układ hamulcowy i gaz (układ nerwowy). Nasz organizm w sytuacjach stresowych działa jak auto sterowane przez dwa systemy: współczulny (gaz / walka, ucieczka) i przywspółczulny (hamulec / odpoczynek).

Patrzenie tylko w lusterko wsteczne – próbujesz jechać do przodu, ale Twój wzrok wbity jest w lusterko wsteczne.

Nie tuningujemy auta dla sąsiadów. Uczymy się jeździć w taki sposób, żebyś podczas swojej drogi czuł/a się pewnie i komfortowo. Niezwykle ważne jest też zdanie sobie sprawy z tego, że to Ty decydujesz, gdzie teraz skręcisz!

Czy muszę się jakoś przygotować?

Nie. Nie musisz przynosić żadnych dokumentów, robić notatek ani układać sobie w głowie gotowych zdań. Przyjdź taki/taka, jaki/jaka jesteś w danym dniu. Czasem trudno jest nazwać to, co czujemy – i to jest w porządku. Pomogę Ci to poukładać.

Ile trwa wizyta?

Standardowa konsultacja trwa 50 minut. To optymalny czas, abyśmy mogli spokojnie porozmawiać bez pośpiechu.

A co, jeśli będę płakać lub nie będę wiedział/a co powiedzieć?

W moim gabinecie jest miejsce na każdą emocję. Płacz, złość, lęk czy milczenie są naturalną częścią procesu. Jeśli zabraknie Ci słów – pomogę Ci je znaleźć. Jeśli będziesz potrzebować ciszy – uszanuję ją. Jesteś tu po to, by poczuć ulgę, a nie by spełniać oczekiwania.

Czy moje dane i to, o czym mówię, są bezpieczne?

Bezwzględnie tak. Jako psychologa obowiązuje mnie tajemnica zawodowa. Wszystko, co powiesz w gabinecie, zostaje między nami. Wyjątkiem są jedynie sytuacje zagrożenia życia lub zdrowia, o czym zawsze informuję na początku.

Ile trwa sesja i jak często odbywają się spotkania?

Standardowa sesja indywidualna trwa 50 minut. Częstotliwość spotkań zazwyczaj ustalamy indywidualnie – najczęściej odbywają się one raz w tygodniu, co pozwala na zachowanie ciągłości procesu terapeutycznego przy jednoczesnym czasie na „przetrawienie” emocji między sesjami.

Gdzie odbywają się konsultacje – w Gliwicach czy w Knurowie?

Obecnie przyjmuję pacjentów w moim gabinecie w Gliwicach. Lokalizacja ta jest bardzo dogodna dla mieszkańców całego powiatu, w tym osób z Knurowa (dojazd zajmuje około 15 minut). Dla wielu osób terapia w pobliskim mieście jest dodatkowym atutem, zapewniającym większą anonimowość i dyskrecję poza miejscem zamieszkania.

Co jeśli muszę odwołać wizytę?

Rozumiem, że zdarzają się sytuacje losowe. Proszę o informację o odwołaniu wizyty z wyprzedzeniem (najlepiej 24h przed spotkaniem). Pozwala mi to na zaproponowanie wolnego terminu innej osobie, która może potrzebować pilnego wsparcia. Szczegółowe zasady odwoływania wizyt omawiamy podczas pierwszego spotkania.